Nikiel Rosji tylko dla swoich

Firma która wygrała przetarg na wielkie złoże niklu, miedzi i kobaltu, nie dostanie licencji. Dlaczego? Bo nie jest to bliski Kremlowi koncern oligarchów

Publikacja: 06.11.2012 12:26

Nikiel Rosji tylko dla swoich

Foto: Bloomberg

Złoże o którym mowa, nazywa się Norylsk-1 i zawiera ok. 378 ty. ton miedzi, 12,7 tys. ton kobaltu i 273 tys. ton niklu. A może być tego dwa razy więcej twierdzą rosyjscy geolodzy. Nic więc dziwnego, że do czerwcowego przetargu stanął światowy lider w produkcji niklu - należący do oligarchów Władimira Potanina i Olega Deripaski Norylski Nikiel. Jednak zwycięzcą została firma „Rosyjska platyna". Nornikiel oprotestował przetarg, ale urząd antymonopolowy uznał protest za bezzasadny.

W obronie interesów oligarchów wystąpili więc deputowani, którzy napisali w tej sprawie do Putina. Jak przypomniała agencja Interfaks, autorzy pisma argumentowali, że zwycięzca przetargu na zbyt mało doświadczenia oraz środków by poradzić sobie z wydobyciem z tak wielkiego złoża.

Przewodniczący Dumy Siergiej Naryszkin zwrócił się do rządu i do prokuratury generalnej o sprawdzenie przetargu. Interfaks dowiedział się, że ministerstwo przyrody wystąpiło do rządu o przygotowanie rozporządzenia unieważniającego przetarg. W październiku z podobnym wnioskiem do premiera Miedwiediewa miał wystąpić wicepremier Arkadij Dworkowicz.

„Rosyjska platyna" to holding wydobywczy biznesmena Musy Bażajewa, który ma złoża na Dalekim Wschodzie Rosji ( w 2011 r wydobył tam 3,7 tys. ton czystej platyny). Grupa podaje, że posiada zasoby za poziomie: ok. 500 ton platyny i złota, 360 tys. t miedzi, 280 tys. t niklu i 13 tys. t kobaltu.

Koncern przedstawił w p[ołowie października wyniki prac grupy ekspertów Rosyjskiej Akademii Nauk, w których wynika, że Norylski Nikiel niszczy środowisko naturalne, a jego działania grozą regionowi stagnacją. Koncern wciąż stosuje przestarzałe, groźne dla zdrowia technologie z lat 60tych XX w, które w czasach komunizmu kosztowały życie tysięcy mieszkańców Norylska.

„Norylski Nikiel nawet po zapowiadanej modernizacji będzie emitował do atmosfery ok. 4000 t trującej siarki rocznie. Nasz zakład AC Amur emituje 450 ton rocznie - 10 razy mniej niż Norylski Nikiel" - argumentuje „Rosyjska platyna".

Złoże o którym mowa, nazywa się Norylsk-1 i zawiera ok. 378 ty. ton miedzi, 12,7 tys. ton kobaltu i 273 tys. ton niklu. A może być tego dwa razy więcej twierdzą rosyjscy geolodzy. Nic więc dziwnego, że do czerwcowego przetargu stanął światowy lider w produkcji niklu - należący do oligarchów Władimira Potanina i Olega Deripaski Norylski Nikiel. Jednak zwycięzcą została firma „Rosyjska platyna". Nornikiel oprotestował przetarg, ale urząd antymonopolowy uznał protest za bezzasadny.

Biznes
Jest nowa szefowa PARP. "Agencja trafia w najlepsze ręce"
Biznes
USA chcą złagodzenia ograniczeń dotyczących marihuany
Biznes
Wielka Brytania wreszcie ma pierwszego „muzycznego miliardera"
Biznes
Lada dzień do Poczty Polskiej wpłynie wielki przelew. Uratuje molocha?
Biznes
Warto mieć zielone miasto