Petru pytany w TVP Info o to, z kim jego partia stworzy koalicję po wyborach parlamentarnych, nie odpowiedział wprost. Przyznał natomiast, że "koalicja musi być za czymś" i podkreślił, że „nie ma sensu koalicja przeciwko PiS-owi".

Lider Nowoczesnej mówił też o prywatyzacji kopalni w kontekście poniedziałkowego protestu przed kopalnią Brzeszcze. Związkowcy zarzucali rządowi niedotrzymanie zobowiązań wynikających ze styczniowego porozumienia z górnikami, które miało gwarantować przyszłość kopalń.

– Ręce precz od górnictwa, panie Duda, bo pan doprowadzi do jego upadku, jak doprowadziliście kiedyś Stocznię Gdańską – skrytykował Petru udział lidera „S" w demonstracji. Dodał, że oprócz Piotra Dudy w Brzeszczach widział "lewicę w koalicji z PiS-em i Kukizem". - I to jest przerażająca koalicja - ocenił Petru i stwierdził, że "łączy ich obiecywanie Polakom gruszek na wierzbie i rozdawanie pieniędzy, których nie zarobili".