O rozstawieniu decydować będzie nie ranking FIFA, ale ranking UEFA. Jest on tworzony na podstawie wyników reprezentacji w eliminacjach i finałach Euro 2012 (20 proc. łącznej sumy punktów), w kwalifikacjach i finałach mundialu 2014 (40 proc.) oraz w eliminacjach Euro 2016 (40 proc.).  

Przy wyliczeniach pod uwagę bierze się rezultat meczu (zwycięstwo, remis, porażka) oraz liczbę bramek strzelonych i straconych. Znaczenia nie ma klasa rywala. W pierwszym koszyku (w każdym po sześć drużyn) znajdą się na pewno gospodarze Francuzi, broniący tytułu Hiszpanie, Niemcy, Portugalczycy i Anglicy. Do ostatniego, czwartego, przydzieleni zostaną m.in. debiutanci: Islandia, Albania, Irlandia Północna i Walia.   

Polska przed wtorkowymi meczami zajmowała w rankingu 16. miejsce i miała jeszcze małe szanse na drugi koszyk. Pogrzebały je awans Chorwacji i zwycięstwo Czechów w Amsterdamie.  

Euro 2016 to pierwszy turniej, w którym będą uczestniczyć 24 reprezentacje, a nie 16. Gospodarze trafią do grupy A i tradycyjnie zagrają w meczu otwarcia – 10 czerwca na Stade de France w Paryżu.  
 
Faza grupowa zakończy się 22 czerwca, do 1/8 finału (25–27 czerwca) awansują po dwie czołowe drużyny z każdej z sześciu grup oraz cztery zespoły z trzecich miejsc z najlepszym bilansem.   

Ćwierćfinały zaplanowano między 30 czerwca a 3 lipca, a półfinały odbędą się 6 i 7 lipca. Finał zostanie rozegrany 10 lipca na Stade de France.